piątek, 13 września 2013

Rozdział 1

Darcy Malik- szesnastoletnia, szkolna kujonka. Ludzie w szkole naśmiewają się z niej tylko ze względu na dobre wyniki w nauce. Nie ma przyjaciół, ufa tylko swojemy troskliwemu bratu Zaynowi i jego dziewczynie Pierre. Z pozoru spokojna, szara myszka, ale umie pokazać pazur. Nic nie wie o tym, czym się zajmuje jej brat i jego dziewczyna. Zawsze wmawiał jej, że jest mechanikiem w warsztacie samochodowym u ojca Pierre. Zayn Malik- dwudziestocztero letni gangster wraz ze swoją dziewczyną działają w gangu "The killers". Rywalizują z największym i najniebezpieczniejszym gangiem w LA, którego szefem jest Justin Bieber- dwudziestocztero letni szef gangu "Dangerous", zabójca bez serca. Jego jedynym celem jest zemsta na Maliku.


- Cnotka niewydymka!- krzyczeli ludzie w stronę Darcy, która zapłakana wybiegała ze szkoły. Miała dość ciągłych docinek kierowanych w jej stronę. Tak naprawdę nic o niej nie wiedzeli. Nie wiedzieli tego, że jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym, gdy miała 2 latka. Nie wiedzieli o tym, że 8 lat mieszkała w domu dziecka. Nie wiedzieli o tym, że gdy miała 14-ście lat została zgwałcona. Naśmiewali się z niej tylko dlatego, że lubiła się uczyć i czytać książki. Codziennie, gdy wstawała rano miała nadzieję na lepszy dzien, ale ta nadzieja znikała jak wchodziła w mury szkoły. Brunetka szła w stronę domu, w parku zatrzymała się aby poprawić makijaż, nie chciała martwić brata, bo ostatnio widziała, że chodzi jak struty. Będąc przed posiadłością jej, brata i jego dziewczyny u słyszała krzyki, szybkim krokiem weszła do domu. Doznała szoku- jakiś mężczyzna celował w jej brata bronią. Przerażona pisnęła. Obydwoje spojrzeli w jej stronę.
Blondyn opuścił bron i uśmiecznął się bezczelnie w stronę dziewczyny. 
- No Malik, to twoja nowa dupa?- spytał, mierząc oniemiałą brunetkę wzrokiem.
- To moja siostra Bieber. Tknij ją palcem, a obiecuję, że cię znajdę i zabiję !- syknął zdenerwowany Zayn.
- Ouch ! Wybacz stary, ale się nie boję. W sumie możemy dojść do porozumienia- odpowiedział spokojny Bieber, powolnym krokiem podchodząc do dziewczyny.
- Nie zbliżaj się do niej, gnoju!- syknął brat brunetki.
- Dasz mi swoją siostrę na noc, a za to skoczymy nasz konflikt- powiedział, odgarniając przestrszonej dziewczynie włosy z twarzy.
- Zostaw mnie.. Nie masz prawa mnie dotykać- szepnęła brunetka, przypominając sobie, co się stało dwa lata temu. Wyszarpnęła się i uciekła do swojego pokoju. Zamknęła się na klucz i sięgnęła po swoją "przyjaciółkę". Zaczeła powoli kreślić linie i z przyjemnością patrzyła jak krew spływa po jej ręce wprost na biały dywan. W tym samym czasie Malik siłą wygnał swojego wroga z domu i od razu zadzwonił do swojej dziewczyny po pomoc, gdyż nie mógł się dopukać do swojej młodszej siostrzyczki. Kwadrans później blondynka pojawiła się w ich domu. Szybko pobiegła do pokoju brunetki.
- Dars, kochanie otwórz. To ja Pezz, wszystko ci wytłumaczę- błagała Edwards. Wkocu usłyszała dźwięk przekręcanego klucza. Szybkim krokiem weszła do pokoju dziewczyny, zamykając drzwi tuż przed nosem chłopaka. Ujrzała zapłakaną Darcy z zakrwawionym bandażem na nadgarstku. Przytuliła ją z całej siły.
- Skarbie, co się stało?
- Po prostu... jak on.. jak on mnie dotykał.. przypomniałam sobie .. tamtego faceta...- wybuchnęła głośnym płaczem, blondynka objęła ją jeszcze mocniej.
- Perrie, co się dzieje ? O co chodzi z tym Bieberem ? Co on chce od Zayna ?- pytała zdezorientowana brunetka. Pezz westchnęła i zaczęła opowiadać.... To, co usłyszała Darcy na zawsze odmieniło jej życie..
ud ziestocz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz